Pomyślna ucieczka z targanego wojną lub kataklizmem kraju nie jest magicznym pstryczkiem, który automatycznie oznacza szczęście i powrót do normalności. Poza oczywistymi stratami materialnymi i perspektywami na przyszłość, uchodźcy borykają się także z problemami psychicznymi. Na te problemy uchodźców zaczęto zwracać uwagę dopiero niedawno, bo 15 lat temu.

Artykuł w Wired oferuje ciekawe spojrzenie na problem uchodźctwa z perspektywy zdrowia psychicznego.

Badania pokazały, że uchodźcy przesiedleni na Zachód są dziesięć razy bardziej narażeni na Zespół Stresu Pourazowego (PTSD – ten sam, na który cierpią np. weterani wojenni). Z kolei jeden na trzech uchodźców cierpi na PTSD albo depresję. Dla porównania, w Ameryce wskaźnik ten wynosi jeden na 14.

uchodźcy w polsce, uchodźcy problemy, problemy uchodźców

Liczba cierpiących na Zespół Stresu Pourazowego wśród uchodźców w krajach zachodnich, na podstawie różnych badań. Lewa kolumna to nazwisko autora badania, środkowa to współczynnik chorobowości, ostatnia kolumna to kraj pochodzenia uchodźcy. Na wykresie zaznaczono obliczoną chorobowość, horyzontalne linie to przedział ufności. Obrazek z publikacji w The Lancet.

Konsekwencje takiego stanu rzeczy są długofalowe; zdrowie psychiczne może mieć wpływ na zdrowie fizyczne, zdolność do pracy i przedwczesną umieralność.

Istnieją organizacje, które próbują pomóc uchodźcom w tej sferze. Jednak liczba uchodźców rośnie, czego nie można powiedzieć o zasobach, którymi te organizacje dysponują. Wg informacji podanych przez Wired, fundusze jednej z nich (UNHCR – Urzędu Wysokiego Komisarza Narodów Zjednaczonych do spraw Uchodźców) wzrosły o 13 procent od 2014 roku. Tymczasem pomiędzy 2013 a 2014 liczba uchodźców wzrosła o 16 procent. Pod koniec 2014 roku jeden na 122 ludzi było uchodźcą.

Poza problemem finansowym jest jeszcze kwestia braku wystarczających danych naukowych o ingerencjach oferowanych uchodźcom. Niektórzy z nich radzą sobie z problemami i nie potrzebują znaczących ingerencji, podczas gdy inni wymagają bardziej intensywnej opieki. Istnieją różne systemy pomocy, jednak nie wiadomo, jak bardzo są one efektywne.

Angela Nickerson, psycholog zajmująca się badaniami nad zdrowiem psychicznym uchodźców, w wywiadzie dla Wired:

Nadal nie rozumiemy psychologicznych mechanizmów (tego zjawiska) (…)
Dlaczego niektórzy ludzie są w stanie się zaadoptować, a inni nie? Które z interwencji psychologicznych działają najlepiej? Potrzebujemy więcej informacji, aby kierować interwencjami w oparciu o dowody.

W dodatku, wszelkie badania na ten temat prowadzi się wśród uchodźców, którzy uciekli do krajów Zachodnich – z powodów czysto praktycznych. Sytuacja w krajach o niskich dochodach jest inna. Skrajny przykład: w ponad 10-cio milionowym Czadzie w Afryce jest prawie pół miliona uchodźców. Z kolei w całym kraju jest tylko jeden psychiatra (!). W Kenii, w Dadaab, na granicy z Somalią, istnieje obóz dla uchodźców, który ma już… 25 lat. Oznacza to, że mamy już do czynienia z pokoleniem, które urodziło się i wychowało w takim obozie.

uchodźcy problemy, obozy uchodźców, problemy uchodźców

Pakunki z pomocą dla uchodźców w obozie w Dadaab. Zdjęcie: Wikipedia.

Problemy uchodźców wykraczają daleko poza sferę materialną. Na dłuższą metę potrzeba rozwiązań, które sięgają nie tylko w przyszłość, ale także w głąb psychiki osób dotkniętych nieszczęściem.

W praktyce oznacza to potrzebę tworzenia odpowiednich środowisk, w którym uchodźcy mogą dojść do zdrowia – nie tylko fizycznego.

***

  • Na okładce wpisu: obóz dla uchodźców z Syrii w północnym Iraku, 2013. Źródło.
  • Śledź Neurobigos na Facebooku i Twitterze.
  • O postrzeganiu uchodźców i imigrantów wyznania muzułmańskiego z perspektywy psychologii pisałem tutaj.