Z okazji nowego badania na temat różnic damsko-męskich w mózgach, polecę Wam dzisiaj parę rzeczy do poczytania na ten temat… co jest oczywiście wymówką dla bezczelnej autopromcji :) Ale, ale – w przygotowaniu nowy artykuł, więc mały przegląd argumentów (czy przypomnienia, jak sam podchodzę do sprawy) może się przydać.

***
Potwierdzone! Mózgi kobiet i mężczyzn nie różnią się od siebie [Niedowiary: blog szalonych naukowców, Polityka] – Judyta Juranek krótko i fajnie podsumowuje niedawne badanie na temat różnic (czy raczej ich braku) między mózgiem „kobiecym” a „męskim”. Tylko tytuł trochę mylący. Tak, są pewne różnice w mózgach kobiet i mężczyzn (choć subtelne); jednak ogólnie rzecz biorąc, ludzkiego mózgu nie można zaklasyfikować jako należącego do jednej z dwóch oddzielnych kategorii (męski kontra żeński).

 

Neuroseksizm [Neurobigos] – klasyczny już w pewnych kręgach (przez „krąg” mam głównie na myśli siebie i współlokatorki) artykuł o badaniu, które rzekomo miało „potwierdzić”, iż damsko-męskie stereotypy są wmurowane w mózg. Badanie było kiepskie, ale tak czy siak, czy różnice anatomiczne/funkcjonalne można łatwo powiązać ze stereotypowymi zachowaniami? I czym, tak naprawdę, są te „stereotypowe” zachowania?

 

Płeć mózgu a (nie)adekwatność neurobiologii [Gotowana Kapusta z Mięsem] – w tym wpisie podejmuję, jak się okazało, jednostronną dyskusję (inaczej zwaną monologiem) z profesorem Vetulanim i profesor Grabowską na temat neurobiologii płci. Argumentuję, że zarówno feministyczna opinia publiczna, jak i neurobiologowie są przekonani, iż mówią o tym samym, choć tak naprawdę mówią o nieco innych rzeczach.

Gender, gender, pokaż rogi: burzliwa historia badań nad dimorfizmem mózgu ludzkiego [Piękno Neurobiologii]wpis profesora, który (po części) komentuję w powyższym wpisie.

***

Ah, bym zapomniał. Facebook! Twitter! Czekolada!