O czymś takim jeszcze nie słyszałem.

Jak podaje NBC news, 26-cio letnia Yamini Karanam, doktorantka z Indiana Uniersity zaczęła się skarżyć na problemy z rozumieniem mowy i czytanego tekstu. Miała też trudności z orientowaniem się w sytuacjach, w których kilka osób mówiło naraz w tym samym pomieszczeniu.

Lekarze podejrzewali, że problemy mają podłoże neurologiczne. I rzeczywiście – odkryli, że wewnątrz mózgu Yamini znajduje sie nowotwór. Przystąpiono do operacji.

Po zabiegu na Yamini czekała jednak niespodzianka. Nowotwór okazał się być teratomą, lub potworniakiem, nowotworem ze szczątkową tkanką kostną, zębami i włosami.

twin

O potworniakach słyszałem co nieco, jednak nie pomyślałem, że można je odnaleźć także w mózgu. Sam chirurg przeprowadzający zabieg, Dr. Hrayr Shahinian powiedział, że jest to drugi taki przypadek w jego karierze.

Potworniaka usunięto techniką zapewniającą minimalną inwazyjność operacji. Tkankę mózgową odsłonięto za pomocą haków chirurgicznych, po czym przez małe nacięcie wprowadzono endoskop i usunięto potworniaka kawałek po kawałku.

Yamini śmieje się z całej sytuacji żartując, że przez 26 lat była torturowana przez złego bliźniaka. Yamini daje w ten sposób niepodwarzalny dowód na to, że jest totalnym twardzielem.

yamini

Bardzo ciekawy wpis o potworniakach oraz o innym zjawisku – fetus in fetu, lub płodach w płodzie, napisała niedawno autorka bloga Patolodzy na Klatce (wpis okraszony jest zdjęciami, które prawdopodobnie nie nadają się do oglądania podczas posiłków).

Obejrzyjcie video, gdzie Dr Shahinian wyjaśnia, na czym polegał zabieg:

AKTUALIZACJA: Elementy kostne i włosy z pewnością nasuwają skojarzenia z płodem, stąd też Yamini nazywa swój nowotwór „bliźniakiem”. Gwoli jasności, wygląda jednak na to, że potworniak a nierozwinięty płód to dwie różne rzeczy (więcej we wspomnianym wyżej wpisie na Patologach). Rozróżnienie to umknęło mi podczas pisania wcześniejszej wersji tego wpisu.

***

Był to krótki wpis z serii Bigos na Wynos, czyli mojego sposobu na odwrócenie Waszej uwagi podczas gdy sam pracuję nad autorskimi artykułami takimi jak ten o tym, czy w falach mózgowych można znaleźć dowód przestępstwa czy ten o „przyczynach” autyzmu.

Jeśli Wam mało, to zawsze możecie zajrzeć na facebooka i twittera.